Piłkarze LKS Brzyska Wola odnieśli w Groblach cenne zwycięstwo, choć przyszło im grać w mocno osłabionym składzie. Jak relacjonuje klub, kolejny tydzień z rzędu drużyna wyjechała na mecz z bardzo wąską kadrą – powodem są kontuzje oraz absencja Damiana Wrony, który musiał pauzować za kartki.
Mecz walki w A-klasie
Spotkanie z Groblami miało typowy dla A-klasy charakter walki. Gospodarze często przerywali akcje gości faulami. Mecz był wyrównany i żadna z drużyn nie stworzyła sobie zbyt wielu okazji bramkowych, ale według relacji klubu to piłkarze LKS-u przez większość czasu kontrolowali przebieg gry.
O losach spotkania zdecydowała jedna bramka. Po dośrodkowaniu w pole karne trafił Konrad Karczmarczyk, który w ostatnich meczach prezentuje dobrą skuteczność.
Trzy punkty i nadzieja na przyszłość
Klub cieszy się z trzech punktów, choć przyznaje, że gra wciąż pozostawia wiele do życzenia. Jak podkreślono, gdy na meczu brakuje 5–6 kluczowych zawodników, trzeba brać takie wyniki w ciemno i chwalić zmienników. W najbliższą sobotę 31 października LKS Brzyska Wola zmierzy się u siebie z GKS Grabniak Hucisko. Klub serdecznie zaprasza kibiców.
Źródło: LKS Brzyska Wola
Fot. facebook.com

