Policja zatrzymała sprawców sobotniego ataku w Jaśle
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Jaśle zatrzymali sześć osób mających związek z poważnym incydentem, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę na ulicy Mickiewicza. W wyniku zdarzenia ranny został 20-letni mieszkaniec powiatu jasielskiego, który trafił do szpitala. Śledczy ustalili, że mężczyźni wspólnie spożywali alkohol, a w pewnym momencie doszło między nimi do sprzeczki.
Jak wynika z ustaleń, trzej mężczyźni w wieku 22, 23 i 24 lat zaatakowali pokrzywdzonego, a 19-latek dodatkowo zranił go ostrym narzędziem. Po zdarzeniu cała piątka uciekła z miejsca, pozostawiając rannego bez pomocy. Dopiero zgłoszenie od świadka spowodowało interwencję służb.
Zarzuty i decyzje sądu
Prokuratura Rejonowa w Jaśle postawiła mężczyznom konkretne zarzuty. 19-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozi mu nawet dożywocie. Trzej pozostali – 22, 23 i 24-latek – odpowiedzą za udział w bójce. Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec nich tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Dodatkowo 18-latek, który nie udzielił pomocy poszkodowanemu, usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy – grozi mu do trzech lat więzienia. Zastosowano wobec niego policyjny dozór.
Najmłodszy z zatrzymanych, 17-latek, po przesłuchaniu został zwolniony. Policja nie ujawnia szczegółów dotyczących jego roli w zdarzeniu, ale nie postawiono mu żadnych zarzutów.
Skuteczna akcja policji
W działaniach brało udział wielu funkcjonariuszy, w tym specjalistyczne wydziały z Rzeszowa. Dzięki ich pracy udało się szybko zatrzymać wszystkich podejrzanych. Policja apeluje do świadków zdarzenia o kontakt, jeśli posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w śledztwie.
Do podobnych zdarzeń dochodzi w całej Polsce, zwłaszcza w nocy, gdy spożywany jest alkohol. Statystyki pokazują, że bójki i pobicia często kończą się poważnymi obrażeniami, a nieudzielenie pomocy jest przestępstwem ściganym z mocy prawa. Policja przypomina, że każdy ma obowiązek pomóc osobie poszkodowanej, nawet jeśli sam nie był świadkiem zdarzenia.
Sprawa jest w toku, a śledczy analizują wszystkie okoliczności. Mężczyznom grożą surowe kary, w tym wieloletnie więzienie.

